Na rajdówce „Continental Circus”, wspomina, zniszczył 10 joysticków, a jednego lata nauczył się w nią grać z zamkniętymi oczyma. – Wtedy stwierdziłem, że gry komputerowe to mój konik, że przy tym chcę zostać – wspomina. W międzyczasie, bo pod koniec marca 2021 roku, studio Bloober Team poinformowało o zachowaniu System dla handlu Forex Sky dart system niezależności. Powodem zaniechania rozmów z potencjalnymi inwestorami była chęć uniknięcia „utraty nadrzędnych celów strategicznych”. W czerwcu 2020 światło dzienne ujrzały doniesienia, zgodnie z którymi Bloober Team zaczął przygotowywać się do ewentualnej fuzji lub przejęcia przez inną firmę.

BLOOBER TEAM SPÓŁKA AKCYJNA

Na jakimś etapie natrafiamy na kamerę z nagraniami lasu, które – gdy zatrzymać klatki – potrafią wpłynąć na świat rzeczywisty. Jeśli przewiniemy scenę walącego się drzewa – do upadku nigdy nie dojdzie, a my odblokujemy sobie drogę w głąb kniei. Na premierze cieniem kładą się jednak problemy techniczne oraz kiepskie tłumaczenie na język chiński (Chiny to zaś dla gier grozy wyjątkowo ważny rynek). W efekcie, po okresie wzrostów, Bloober notuje spore spadki akcji. Bloober nie zwalnia tempa; wydany rok później „Observer” – raczej dreszczowiec niż horror – oznacza subtelniejsze podejście.

Profil działalności

Panowie zakładają firmę Nibris i anonsują „Sadness”, pierwszy polski tytuł zapowiedziany na konsolę Nintendo Wii. – Złożyliśmy zespół, napisaliśmy scenariusz, obmyśliliśmy marketing. Gra miała trafić na rynek tak szybko, jak to możliwe – wspomina Babieno. Mimo czterech lat produkcji nie istnieje jednak żaden dowód na to, że prace faktycznie się toczyły. Jedynym śladem tytułu pozostaje zwiastun, na którym aktorka rozgania ciemności pochodnią, odgania robactwo i przewraca beczki. Jej ruchliwość miała być sygnałem, że „Sadness” zrobi właściwy użytek z dołączanych do sprzętu kontrolerów ruchowych (przypominające nunczako Wii Remote).

Twarde pokazały moc. Polskie czołgi przetrwały zmasowany atak Rosjan

  1. Dzięki zamiłowaniu do gier Babieno poznaje swojego imiennika, Piotra Bielatowicza, młodziutkiego pasjonata marki Nintendo.
  2. Pojechałem do małej miejscowości na Podlasiu, gdzie był zwyczaj, że otwiera się trumnę i przez trzy dni, zanim trafi do kościoła, wszyscy się modlą.
  3. Nikt tego nie zauważył, zamknęli drzwi, zgasili światło.
  4. Wydany rok później „Brawl” faktycznie przynosi krakusom odkupienie; średnia ocen wzrasta (62 proc.), a zespół zyskuje niezłą prasę.

W czerwcu spółka pochwaliła się dokumentem wydanym przez Urząd Patentowy Stanów Zjednoczonych; Bloober zyskał monopol na prezentowanie rozgrywki w dwóch różnych środowiskach jednocześnie. – Jak przychodzisz na film Nolana – wiesz, czego się spodziewać. Jak idziesz na film Woody′ego Allena – wiesz, czego się spodziewać. Chcemy, żeby podobnie było z grami Amerykański rynek akcji odegrał upadek Bloober Team – puentuje prezes. W zawiązaniu akcji dziewięcioletni chłopiec gubi się w znanym ze srebrnego ekranu lesie Black Hills, nieopodal Burkittsville (Maryland), a emerytowany policjant rusza mu na ratunek. Gra, zwłaszcza w swojej pierwszej połowie, stroni od efektów specjalnych, raczej sugerując nadnaturalne zagrożenie, niż epatując nim.

Groza z Krakowa. Jak studio Bloober Team nauczyło się robić horrory

– Stąd pomysł, by przedstawić bohatera, który funkcjonuje w dwóch światach naraz. Medium, które widzi więcej [monitor zostaje przedzielony w pół, prezentując dwa warianty rozgrywki równocześnie – red.]. Zostajemy przy swoim DNA – nasze gry używają strachu, aby pomóc graczom stawić czoła problemom dnia codziennego. Stanowią swego rodzaju katharsis, pomagając ludziom radzić sobie z rzeczywistym lękiem.

– Ten projekt jest kolejnym krokiem w strategii 2nd party, w ramach której współpracujemy z zewnętrznymi partnerami dostarczając nasze horrorowe know-how. Nie są to tytuły, które mają dać nam wyłącznie zysk finansowy, lecz są kolejnymi krokami w osiągnięciu naszej strategii do końca 2027 roku – komentuje Piotr Babieno, prezes Bloober Team. – Z naszymi Przyjaciółmi ze Skybound znamy się od dłuższego czasu i jestem pewien, że to będzie udana współpraca. W międzyczasie, bo na początku listopada 2020 roku, studio Bloober Team poinformowało, że premiera The Medium została przesunięta z 10 grudnia na 28 stycznia.

Głównym powodem opóźnienia była sytuacja pandemiczna w Polsce. Nie bez znaczenia pozostawały jednak premiery innych dużych produkcji, które miały zadebiutować w tym okresie; mowa tu zwłaszcza o Cyberpunku 2077. Wydarzenie to pokazuje, jak skuteczną ochronę przeciwko środkom przeciwpancernym uzbrojonym w proste głowice kumulacyjne, zapewnia pancerz reaktywny w tym polskiej produkcji ERAWA-2. Efekty czteroletnich wysiłków poznamy w przyszłym roku dzięki „Medium”, mającym odpowiadać na zmiany, jakie zaszły w odbiorcach medialnych komunikatów.

Na tle pierwowzoru tytuł miał wyróżniać się przede wszystkim za sprawą gruntownie odświeżonej oprawy graficznej i usprawnionej mechaniki, którą zdecydowano się dostosować do współczesnych standardów. Warto przy tym dodać, że projekt powstawał pod okiem twórców oryginału, którzy, choć uważnie patrzyli krakowianom na ręce, chwalili ich za talent oraz traktowanie z szacunkiem materiału źródłowego. Nasz kolejny projekt to nowa, ekscytująca gra typu survival horror, która pomoże nam stać się liderem w branży horrorów. Jestem wdzięczny Private Division za to, że zdecydowali się na współpracę.

Sukces odniesiony przez ten tytuł popchnął deweloperów nie tylko do stworzenia oficjalnego dodatku zatytułowanego Inheritance, lecz także do rozpoczęcia prac następnym projektem. Observer to kolejna produkcja w portfolio firmy reprezentująca gatunek horroru. Tym razem jednak akcja została osadzona w cyberpunkowych realiach, a w roli głównego bohatera obsadzono policjanta potrafiącego hakować ludzkie umysły. Observer zadebiutował na komputerach osobistych, PlayStation 4 oraz Xboksie One w sierpniu 2017 roku, z kolei w lutym roku 2019 pojawił się także na konsoli Nintendo Switch. W międzyczasie na platformę giganta z Kioto trafiły również takie produkcje od Bloober Team, jak BRAWL oraz Layers of Fear (w wersji Legacy). Zastanawiałem się, co zrobić, by w miarę szybko stworzyć projekt, który pozwoli zespołowi zgrać się ze sobą, a który – mówiąc brutalnie – da nam pieniądze, żebyśmy nie zatonęli – wspomina Babieno.

Bloober Team jest niezależnym polskim studiem deweloperskim z siedzibą w Krakowie. Firma została założona w 2008 roku i choć początkowo opierała swoją działalność na tworzeniu gier na zlecenie, z czasem skoncentrowała się na pracy nad własnymi projektami. Tytuły autorstwa Bloober Team trafiają zarówno na komputery osobiste, jak i na konsole stacjonarne czy handheldy.

Jeszcze ostrzejsze są recenzje Polygonu („to wrak”) oraz portalu IGN („to śmieć, który należy ukryć przed wzrokiem”). Agregujący oceny krytyków portal Metacritic wylicza, że średnia ocen polskiej produkcji wynosi raptem 27 proc., co pozwala ogłosić dziełko krakusów najgorszą grą na PS4 w historii. Draw Distance (poprzednio iFun4all) to niezależny producent gier wideo z Krakowa, specjalizujący się w produkcji multiplatformowych tytułów z gatunku action-adventure. Największym akcjonariuszem jest grupa kapitałowa Bloober Team. Jest członkiem Stowarzyszenia Polskie Gry, które lobbowało w Narodowym Centrum Rozwoju o przyznanie unijnych dotacji. Z sukcesem, czego efektem był GameINN, opiewający na 100 mln zł program grantów, rokrocznie rozdzielanych między krajowych twórców.

Wydany rok później „Brawl” faktycznie przynosi krakusom odkupienie; średnia ocen wzrasta (62 proc.), a zespół zyskuje niezłą prasę. Mimo to akcjonariusze i współpracownicy naciskają na Babienę, by ten ponownie zmienił nazwę studia. Spółka skupia się na tworzeniu mrocznych thrillerów i horrorów, skierowanych do wymagającego… Spółka skupia się na tworzeniu mrocznych thrillerów i horrorów, skierowanych do wymagającego odbiorcy. Produkty firmy dostępne są na całym świecie w cyfrowej dystrybucji. – Chcieliśmy robić filmy, ale szybko stwierdziliśmy, że gry to tańszy środek ekspresji – tłumaczy prezes.

Jednym z głównych bohaterów jest Kraków, ale żeniący estetykę PRL z cyberpunkiem spod znaku Williama Gibsona. Zdobyte doświadczenie pozwoliło deweloperom na rozwinięcie skrzydeł. Pierwszą jaskółką zwiastującą nowy rozdział w historii studia było Layers of Fear, wydane w 2016 roku na komputerach osobistych, PlayStation 4 oraz Xboksie One.

Categories:

Tags:

No responses yet

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Recent Comments
    Categories
    Header BG
    Welcome to SecMyIT
    Open chat
    1
    Chat on WhatsApp
    Hello,
    How we can help you?